"Andrzejki" to wieczór wróżb o miłości i małżeństwie.
Były tam
dwie wróżki. Jedna wróżyła z kart "tarot" a druga lała wosk przez
bardzo duży klucz. To chyba klucz do jakiegoś zamku.
Bardzo mi się podobało lanie wosku przez klucz.
Przyjemnie było też porozmawiać ze studentami z drugiej klasy języka polskiego.
Mieliśmy też okazję posłuchać polskich pieśni, potańczyć, skosztować
polskiego hotdoga lub pączków, napić się dobrego polskiego piwa, wiśniówkę…
Przyjemny i ciekawy wieczór!
Autor: Teresa
W sobotę, 26 listopada pojechaliśmy (pierwsza i druga klasa polskiego)
na szkolną wycieczkę do Genk na Andrzejki. Impreza była organizowana przez
polski klub Krakus i miała miejsce
w ich sali.
Mogliśmy chodzić do wróżek. Jedna wróżyła z kart i druga lała wosk
przez klucz do zimnej wody. Potem rzuciła cień tej figurkę na ścianę i wróżyła
nam naszą przyszłość.
Każdy z nas mogł spojrzeć w przyszłość. Było nam miło, piliśmy polskie
piwo, wódkę, jedliśmy polskie przekąski itd..
Póżniej tego wieczoru była muzyka na żywo i wszyscy mogli tańczyć.
Autor: Rudy
-------------Oto nasze zdjęcia [fotoalbum] of op picasa